Wacława Krystyna Książkiewicz-Serafińska

Żołnierz AK, sanitariuszka w szpitalu w Podkowie Leśnej w latach 1944–1945.

fot. Archiwum rodzinne

Wacława Szmajdowicz, córka przedsiębiorcy budowlanego, znana była pod drugim imieniem – Krystyna. Urodziła się w 1922 r. Jej ojciec, Apolinary Szmajdowicz, miał firmę budowlaną, z której usług korzystali mieszkańcy powstającej wtedy Podkowy. Sam zbudował tu dom dla żony i trojga dzieci: córki i dwóch synów, i nazwał go „Błękitem”. Do rodziny należał także zgrabny drewniany domeczek przy Słowackiego, gdzie mieszkano latem, a także, po sprzedaniu obu, budynek naprzeciw kościoła. Tam Krystyna spędziła lata młodości; później, po wojnie, dom zajęty został przez kwaterunek.

Krystyna ukończyła szkołę powszechną w Grodzisku, a potem prywatne gimnazjum kupieckie w Warszawie. Na początku wojny powstał w Podkowie szpital, w którym Krystyna Szmajdowicz razem z innymi podkowiańskimi kobietami pracowała jako sanitariuszka pod kierunkiem doktora Szyndlera. Wkrótce, za przykładem brata Bolesława, włączyła się w działalność ruchu oporu. W domu państwa de Callier przechodziła szkolenie. Zaprzysiężona przez panią Zofię de Callier jako „Ewa”, należała do sekcji łączniczek-sanitariuszek w plutonie „Alaska”, kompania „Brzezinka”. Dowódcą „Brzezinki” był Henryk Walicki, „Twardy”. Krystyna Szmajdowicz uczestniczyła między innymi w odbiorze zrzutów na placówce „Solnica” pod Grodziskiem. Podczas zrzutu w nocy 9 września 1943 r. odebrano trzech cichociemnych. Jednym z nich był Fryderyk Serafiński, „Drabina”.

Po Powstaniu Warszawskim, gdy napłynęło do Podkowy mnóstwo ludzi, powstał Komitet Pomocy dla Rannych i Chorych Powstańców. W jego skład weszli znani i zasłużeni podkowianie z księdzem Bronisławem Kolasińskim. Wśród nich była także „Ewa” – Krystyna Szmajdowicz. W szpitalu wolskim ewakuowanym z Warszawy, którego oddział znalazł się w willi „Krychów” rodziny Baniewiczów, Krystyna Szmajdowicz pracowała jako pielęgniarka, opiekując się z oddaniem pacjentami.

Podejmowała również starania o żywność i odzież dla chorych i rannych oraz ich rodzin, obchodząc podkowiańskie domy i prosząc o pomoc. W domu rodzinnym rodzice – Janina i Apolinary – zaopiekowali się wygnanymi z Warszawy siostrami zakonnymi ze szpitala wolskiego.

Po zakończeniu wojny Krystyna krótko pracowała w firmie budującej Trasę W-Z. W 1950 r. wyszła za mąż za Tadeusza Książkiewicza i przeniosła się do jego majątku w Gościeńczycach koło Grójca. Wychowała dwóch synów i po śmierci męża, na początku lat 80., wróciła do Podkowy Leśnej i rodzinnego domu, gdzie mieszkała do końca życia. Po latach spotkała przyjaciela brata, cichociemnego i żołnierza Fryderyka Serafińskiego, z którym wzięła ślub w podkowiańskim kościele. Fryderyk Serafiński zmarł w 2006 r.

Wacława Krystyna Książkiewicz-Serafińska przeżyła lat 96, zmarła 28 grudnia 2018 r., otoczona opieką syna, synowej i wnuczek.