Stefan Korboński

Stefan Korboński (1901–1989)

Adwokat, polityk, współtwórca Polskiego Państwa Podziemnego

Stefan Korboński (1901–1989)

fot. @IPN, public domain

Pochodził z Kaliskiego, gdzie w Koszutach Poduchownych znajdował się rodzinny majątek Korbońskich. Urodził się 2 marca 1901 r. w Praszce koło Wielunia. Był drugim z pięciorga dzieci (trzy córki i dwóch synów) Władysławy z domu von Körner i Stefana, sekretarza sądowego. Po śmierci męża (1910) wdowa z dziećmi przeniosła się do Częstochowy, gdzie prowadziła stancję, a Stefan się uczył. Uciekał ze szkoły do wojska. Jako 17-latek walczył w obronie Lwowa. W czasie wojny z bolszewikami w 1920 r. na ochotnika służył jako sierżant sztabowy w formującym się w Kaliszu pułku piechoty. W 1921 r. wziął udział w trzecim powstaniu śląskim. W maju 1921 r. wrócił do Częstochowy, zdał maturę i podjął studia na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego.

Po studiach pracował najpierw jako sędzia w sądzie grodzkim. Od 1927 r. odbył dwuletni staż w Prokuratorii Generalnej, co zwalniało go z egzaminu adwokackiego. W 1929 r. przeniósł się do Warszawy, gdzie założył spółkę adwokacką z kuzynem Zygmuntem Gralińskim, posłem Polskiego Stronnictw Ludowego „Wyzwolenie”. Od 1925 r. sam był członkiem tej partii. Kancelaria przy ul. Wilczej znakomicie prosperowała, miała m.in. radcostwo Elektrowni Okręgu Warszawskiego w Pruszkowie zasilającej w prąd kolejkę EKD, obsługiwała światowego ubezpieczyciela Prudential Insurance Company – Korboński przygotowywał kontrakt na budowę pierwszego w Warszawie drapacza chmur postawionego przez tę firmę. W 1937 r. został radcą Banku Handlowego. Kancelaria Gralińskiego i Korbońskiego była w owym czasie miejscem spotkań śmietanki warszawskiej palestry.

Dzięki kuzynowi Korboński wszedł w świat polityki. Brał udział w kongresie Centrolewu w 1930 r., zjeździe ugrupowań robotniczo-ludowych opozycyjnych wobec rządów Piłsudskiego. Współpracował z Kazimierzem Bagińskim, założycielem Stronnictwa Ludowego (1931), którego Graliński bronił następnie w tzw. procesie brzeskim. Korboński zaangażował się w działalność Stronnictwa, a od 1936 r. do wybuchu wojny kierował partią w województwie białostockim. W lipcu 1938 r. poślubił Zofię Ristau, warszawiankę, córkę inżyniera chemika. Zamieszkali w alei Róż.

Choć był oficerem rezerwy (podporucznikiem), 1 września 1939 r. nie został powołany do wojska. Współpracował blisko z Maciejem Ratajem (premierem w latach 20., prezesem SL) i współtworzył struktury oporu, najpierw Służbę Zwycięstwu Polski, następnie Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), a zwłaszcza jego polityczną reprezentację – Polityczny Komitet Porozumiewawczy. Był jednym ze współtwórców Polskiego Państwa Podziemnego.

W 1941 r. Korboński (ps. „Nowak”, „Zieliński”) oddelegowany został do Komendy Głównej ZWZ, gdzie gen. Stefan Rowecki „Grot” powierzył mu organizowanie walki cywilnej, kierowanej przez powołane do tego Kierownictwo Walki Cywilnej, a następnie Kierownictwo Walki Podziemnej. Korboński zasłynął z uruchomienia stałej łączności radiowej z rządem na uchodźstwie, co nastąpiło 2 sierpnia 1941 r., a przed Wigilią z ul. Orlej 10 w Podkowie Leśnej po raz pierwszy w eter popłynęło wolne słowo: „Tu mówi Londyn…”.

„Na szczęście w tym czasie udało mi się wynająć mały, jednoizbowy domek w Leśnej Podkowie Głównej, przy ul. Orlej […]. Zosia za kilkoma nawrotami przywiozła kolejką elektryczną do Leśnej Podkowy zasadniczą aparaturę. Resztę zabrali «Ziutek»« Janek» [radiotelegrafiści BW]. Ja przygotowałem przemówienie, które zawierało pozdrowienia wigilijne od rodaków w kraju dla Polaków na emigracji, życzenia dla wojska polskiego, wezwanie do walki na śmierć i życie z Niemcami, zapewnienie, że kraj walczy i walczyć będzie aż do zwycięstwa, i informacje o sytuacji w Polsce. […] Poszliśmy na duże ryzyko i «Janek» wyprowadził już w biały dzień antenę przez okno na zewnątrz, na ogród, i przywiązał jej drugi koniec do pobliskiej szopy. Wreszcie Londyn dał sygnał: «OK, rozpoczynajcie audycję. Jesteśmy gotowi do odbioru». Z wielką tremą chwyciłem za mikrofon i głęboko wzruszony odczytałem przygotowane przemówienie” – wspominał (W imieniu Rzeczypospolitej…).

Od jesieni 1942 r. Korbońscy –organizacji łączności pomagała żona Zofia dostarczali informacje dla działającej pod Londynem, udającej stację krajową, polskiej rozgłośni radiowej „Świt” („Anusia”). Sami zaczęli bywać w Podkowie. Zatrzymywali się początkowo u HalinyJanusza Regulskich w ich pensjonacie w „Zarybiu”, a także wynajmowali konspiracyjne lokale, m.in. przy ul. Kwiatowej. Korboński jako pierwszy poinformował Londyn o likwidacji warszawskiego getta, o zbrodni katyńskiej. Radiostacja działała przez całe Powstanie Warszawskie, a po jego upadku, już 15 października 1944 r., depesza wysłana z Podkowy Leśnej informowała o przetrwaniu „Świtu” i jego dalszej działalności.

W sierpniu 1944 r., podczas powstania, Korboński został mianowany szefem Departamentu Spraw Wewnętrznego Delegatury, odpowiadał za całą administrację podziemia, a po opuszczeniu Warszawy – za odtworzenie struktur państwa podziemnego, w szczególności jego władz cywilnych, których przedstawiciele ukryli się na trasie EKD, na obszarze między Pruszkowem a Grodziskiem Mazowieckim nazywanym „małym Londynem”. Miejscem ich spotkań były m.in. „Zarybie”, gdzie Korbońscy zamieszkali po powstaniu i przeżyli wkroczenie wojsk sowieckich, oraz kawiarnia „Pod Lipami”.

Późną jesienią Korboński niemal codziennie jeździł na rowerze wzdłuż torów kolejki lub chodził polami wzdłuż linii wysokiego napięcia do Milanówka, gdzie siedzibę miał Departament Spraw Wewnętrznych, a w willi przy ul. Grudowskiej zbierali się członkowie Rady Jedności Narodowej (RJN), reprezentacji politycznej Polskiego Państwa Podziemnego. W lutym 1945 r. w domu przy ul. Słowackiego w Podkowie zorganizował obrady RJN z udziałem delegata rządu na kraj Jana Stanisława Jankowskiego i gen. Leopolda Okulickiego, ostatniego dowódcy AK. Po aresztowaniu 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego przez NKWD (marzec 1945) Stefan Korboński został ostatnim pełniącym obowiązki delegatem rządu na kraj (do 27 czerwca).

„Przestaliśmy się czuć bezpieczni w naszej dotychczasowej kryjówce. Niby nic się na horyzoncie nie pokazało specjalnego, ale czuliśmy się już źle i trzeba się było wyprowadzić. Poza tym za dużo ludzi znało już nasz adres. Znaleźliśmy sobie pokoik na krańcach Podkowy, w nowej, pachnącej, czyściutkiej willi. Gospodarze, samotna starsza para, radzi byli, że ktoś prócz nich zamieszka w pustym domu […]. Nie mieli naturalnie pojęcia, że byliśmy «nielegalni»” – wspominał ostatnią przeprowadzkę z 1945 r.

W nocy z 28 na 29 czerwca wraz z żoną aresztowani zostali przez NKWD w Krakowie. Po kilku tygodniach, dzięki interwencji Stanisława Mikołajczyka, ich zwolniono. W końcu 1945 r. Korboński wrócił do czynnego życia politycznego w Polskim Stronnictwie Ludowym, 19 stycznia 1947 r. został posłem na Sejm. Był autorem powyborczych protestów, w których przedstawiał dokonane fałszerstwa. Latem dowiedział się o grożącym aresztowaniu – 5 listopada 1947 r. wraz z żoną dostali się na szwedzki statek i przez Sztokholm, Londyn udali się do Stanów Zjednoczonych, na emigrację. W styczniu 1948 r. UB przeszukało ich ostatni podkowiański adres – przy ul. Bukowej 1.

Na emigracji ona została spikerką i redaktorką „Głosu Ameryki”, on nie przyjął propozycji pracy m.in. od Prudentialu. Resztę życia poświęcił „sprawie polskiej”: kilkanaście lat przewodniczył Komitetowi Generalnemu Europejskiego Zgromadzenia Narodów Ujarzmionych (ACEN), komentował na falach Radia Wolna Europa bieżące wydarzenia, oddał się pracy publicystyczno-pisarskiej, począwszy od wydanej w 1954 r. w Instytucie Literackim w Paryżu książki W imieniu Rzeczypospolitej…, na kartach której nie raz wspominał Podkowę Leśną.

Zmarł 23 kwietnia 1989 r., pośmiertnie otrzymał Order Orła Białego, pochowany został na cmentarzu Ojców Paulinów w Doylestown w Pensylwanii. W 2012 r. szczątki Stefana Korbońskiego i jego żony (zmarłej w 2010 r.) zostały sprowadzone do Polski, spoczęli w Panteonie Wielkich Polaków w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.

Oprac. BW, na podstawie: Stefan Korboński, „Rocznik Podkowiański” 1986, nr 1; Halina Regulska, Tamte lata, tamte czasy, Ossolineum, Wrocław 1988; Michał Domański, Podkowa Leśna 19391945, TPMOPL, Podkowa Leśna 2004; Stefan Korboński, W imieniu Rzeczypospolitej…, IPN, Warszawa 2009; Stefan Korboński, IPN.