Córka Stanisławy i Kazimierza Jackowskich urodziła się w Krakowie 12 czerwca 1921 r. Ojciec był zawodowym wojskowym. Maturę zdała w 1940 r. we Lwowie, w liceum im. Adama Mickiewicza. W latach 1943–1945 pracowała jako sekretarka w Leśnictwie Sambor. W 1945 r. została repatriowana do Łodzi, gdzie uczęszczała do Studium Dziennikarsko-Publicystycznego i pracowała jako referent prasowy w Państwowym Przedsiębiorstwie Traktorów i Maszyn Rolniczych.
W latach 1947–1951 studiowała aktorstwo, początkowo w łódzkiej Szkole Filmowej, a później w Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. W 1950 r. została zaangażowana do Teatru Narodowego, a zadebiutowała w roli Wiery w Teatrze Polskim w Warszawie, w Młodej Gwardii Aleksandra Fadiejewa. W latach 1952–1955 grała w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie (tu m.in. Desdemonę w Teatrze i życiu Aleksandra Dumasa i Jane w Trzydziestu srebrnikach Fasta Howarda). Później, od roku 1955 do 1962, należała do zespołu Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie w 1956 wcieliła się w Balladynę w dramacie Juliusza Słowackiego. Z dalszej kariery aktorskiej zrezygnowała.
Tak zapamiętała ją Ewa Bieńkowska: „Krystyna ćmiła fajkę, siedząc na tapczanie, w skomponowanych przez siebie powłóczystych szatach, milcząca jak sowa, która swoje wie. Nie miała optymistycznego zdania o rodzaju ludzkim, lecz reagowała wdzięcznościᶏ na każdy odruch przyjaźni dla męża. […] Obiady Krystyny były arcydziełem sztuk stosowanych, w tym gastronomii; dzbanuszki z kwiatami leśnymi na obrusie, harmonia kolorystyczna naczyń i ułożonych na stole dla zabawy oka drobiazgów. Kończyło się «pysznym pyszingerem» (o, to podwójne «pysz»!)”.
Pociejowie często chodzili na spacery po Lesie Młochowskim, a na wakacje wyjeżdżali w Tatry.
Krystyna Jackowska-Pociejowa była głęboko religijna i wiele czasu spędzała na medytacji. Efektem była, napisana wspólnie z ks. Leszkiem Slipkiem, książka Ja, chrześcijanin (Księgarnia św. Jacka, Katowice 2006). We wstępie do niej ks. Jan Twardowski pisał: „Wyobrażam sobie, że pod wpływem takich właśnie publikacji będę miał większe grono przyjaciół patrzących na świat podobnie jak ja: przez różowe okulary Ewangelii, Miłości i Prawdy – co tak pięknie obrazuje otaczający nas świat, od którego możemy się uczyć, jak św. Franciszek z Asyżu, wewnętrznego pokoju, piękna, a nade wszystko ufności wobec Stwórcy”.
Krystyna Jackowska-Pociejowa zmarła 2 grudnia 2016 r. Pochowana została na cmentarzu podkowiańskim.