Urodziła się 18 lutego 1938 r. w Warszawie. Nie miała rodzeństwa, rodzicami jej byli Stanisław Fortini, z zawodu architekt, i Zofia z Zaleskich, nauczycielka w Państwowym Liceum Techniki Teatralnej w Warszawie. Jolanta uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego im. Stefanii Sempołowskiej w Warszawie, gdzie zdała maturę w 1955 r. W latach 1955–1960 studiowała w Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi, w roku 1962 obroniła pracę magisterską.
W 1959 r. zawarła związek małżeński z Andrzejem Leonardem Iwanowskim (1938–2024), geografem, taternikiem, instruktorem narciarskim, fotografem. Ślubu udzielał im ksiądz Leon Kantorski w kościele św. Anny w Warszawie. Z tego związku urodził się syn Andrzej Jakub Iwanowski. Po ślubie używała nazwiska Fortini-Iwanowska.
W latach 1960–1964 pracowała w Państwowym Instytucie Hydrologiczno-Meteorologicznym (później przekształcony w IMGW) w Warszawie. Następnie przez 14 lat związana była z Zakładem Aerologii Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Legionowie.
Kolejnym miejscem zatrudnienia (1978–1995) stał się Instytut Kształtowania Środowiska, przekształcony później w Instytut Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej w Warszawie.
W latach 70. i 80. ubiegłego wieku aktywnie uczestniczyła w niezależnym ruchu opozycyjnym. W latach 1976–1978 kolportowała „Komunikat” KOR, „Biuletyn Informacyjny”, Robotnik” i książki drugiego obiegu, zbierała pieniądze na pomoc rodzinom robotników z Radomia i Ursusa represjonowanych po Czerwcu ’76, współpracowała z Niezależną Oficyną Wydawniczą NOW-a.
Od 1980 r. była współzałożycielką i członkinią Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w IKŚ w Warszawie. Pełniła tam funkcję sekretarza.
W Biurze Informacyjnym Regionu Mazowsze w latach 1980–1981 społecznie zajmowała się kolportażem wydawnictw: „Kos”, „Tygodnik Mazowsze”, „Tygodnik Wojenny”, „Solidarność Walcząca”, „PWA – Przegląd Wiadomości Agencyjnych”. Wydawała i rozprowadzała podziemne pismo ekologiczne „Serwis Ochrony Środowiska”. Zaangażowała się w przekazywanie do Londynu informacji o działalności opozycyjnej w Polsce.
Od 1981 r. wchodziła w skład Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i Ich Rodzinom, powołanego przez kardynała Józefa Glempa przy kościele św. Anny w Warszawie.
Do Podkowy Leśnej sprowadziła się w 1983 r. Tu powtórnie wyszła za mąż, za Janusza Marię Morawskiego (1930–2025) – inżyniera, biomechanika, profesora nauk technicznych. Do rozwodu używała nazwiska Fortini-Morawska.
W 1984 r. współwydawała pismo podziemne „Bunt”, współpracowała z grupą techniczną „Kwadrat” w ramach „Armenii” (była testerem audycji, pośredniczyła w załatwianiu sprzętu).
Od razu aktywnie włączyła się w działalność Parafialnego Komitetu Pomocy Bliźniemu w Podkowie Leśnej.
Podczas obrad Okrągłego Stołu w 1989 r. była, wraz z Anielą Matuszkiewicz, asystentką prof. Stefana Kozłowskiego, przewodniczącego podzespołu do spraw ekologicznych, czyli podstolika ekologicznego, ze strony opozycyjno-solidarnościowej.
Pismo to prowadziła w latach 1991–1998. Redagowanie i pisanie tekstów publicystycznych dotyczących ówczesnych problemów Podkowy i podkowian traktowała zawsze jako działanie społeczne, swą życiową pasję.
Kilka lat mrówczej pracy poświęciła, wraz z Elżbietą Kubek, przygotowaniu dwutomowej publikacji Niepokorni 1976–1989. Mieszkańcy powiatu grodziskiego na rzecz wolności. Książka wydana w 2014 r. stanowiła kompendium wiedzy o tamtych latach w Polsce.
Anna Maziarska tak opisała Jolantę Fortini: „Na słowa: Podkowa, samorząd, wybory, Jola rusza jak koń bojowy, którego huk dział i wrogie pociski tylko zagrzewają do walki. Nic jej nie straszne: ma za sobą lata wspinaczek wysokogórskich, w dzieciństwie była w pływackiej czołówce Polski, zdeptała z plecakiem i namiotem Bieszczady i Suwalszczyznę, kiedy jeszcze były to raje dla prawdziwych turystów”.
Za osiągnięcia dla Rzeczypospolitej Polskiej została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi; wyróżnienie lokalne, Odznakę Honorową „Zasłużony dla Miasta Ogrodu Podkowy Leśnej”, otrzymała 21 grudnia 2023 r.
Jolanta Fortini zmarła 8 listopada 2024 r. Pochowana została na miejscowym cmentarzu.