Jerzy Drążkowski

Jerzy Drążkowski (1935–2025)

Nauczyciel, radny, społecznik

Jerzy Drążkowski (1935–2025)

fot. @arch,  szkoły im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej

Według dokumentów, Włodzimierz Jerzy, używał drugiego imienia. Urodził się 18 września 1935 r. w Rembertowie, gdzie mieszkali rodzice, Zofia z Kobuszewskich i Jan, z zawodu technik elektryk. Tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego bracia Zofii, zaangażowani w ruchu oporu, odprowadzili ją z mężem i dwoma synami: Jerzym i młodszym Andrzejem, do kolejki EKD. Przybyli do Podkowy Leśnej, gdzie było bezpieczniej niż w Warszawie, i zamieszkali w drewnianym domku letniskowym przy ulicy Głównej. Wkrótce, z powodu trudnych warunków, Jan zabrał najbliższych i wyruszył do Nowego nad Wisłą, do swojej rodziny. Pociąg zatrzymali Niemcy i wszystkich wywieźli do Rzeszy, do małej miejscowości w okolicach Stuttgartu. Był to trudny czas, brakowało jedzenia, Jerzy zachorował i w ciężkim stanie trafił do szpitala. Przeżyli, po wojnie wrócili do kraju, do Podkowy Leśnej, gdzie obaj synowie rozpoczęli naukę w tutejszej szkole podstawowej. Potem Jerzy uczył się w Technikum Chemicznym w Piastowie. Tam podjął pierwszą pracę w Zakładach Przemysłu Gumowego, a w 1955 r. dostał się na studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, które ukończył w 1959 r. Na tej samej uczelni studiowała jego późniejsza żona, Grażyna Fryszczyn, podkowianka, z którą pobrali się 17 kwietnia 1962 r.

Pasjonował się sportem i szeroko pojętą kulturą fizyczną. Rozpoczął pracę jako nauczyciel wychowania fizycznego w Liceum Ogólnokształcącym w Brwinowie. W 1962 r. zorganizował dla uczniów pierwszy obóz wędrowny, a rok później kolejny, rowerowy na trasie Brwinów–Pułtusk–Myszyniec–Karwia–Ruciane–Brwinów. Od 1965 r. uczył już w Podkowie, krótko w budynku Pałacyku w parku, a następnie w Szkole Podstawowej im. Bohaterów Warszawy. Bardzo oddany wychowankom, samodzielnie konstruował proste przyrządy sportowe, zaangażował się w przygotowanie terenu pod budowę boiska szkolnego (1966).

Dbał o rozwój fizyczny powierzonej młodzieży, organizował zawody sportowe, biegi przełajowe, treningi, obozy. „W okresie zimowym, Tata zainicjował, w czynie społecznym, budowę lodowiska szkolnego. Wymagało to ogromnego wysiłku, gdyż w owych czasach zimy były mroźne i bardzo śnieżne, a tym, czym dysponowali, był młodzieńczy entuzjazm, szczere chęci, zapał oraz prosty sprzęt: szlauch, koc, służący do równania i wygładzania powierzchni, szufle. Wylewanie lodowiska trwało wiele godzin i odbywało się głównie nocą, ze względu na najniższe temperatury. Z ogromnym zaangażowaniem pomagali Tacie uczniowie oraz rodzice z komitetu rodzicielskiego” – wspomina córka Małgorzata i dodaje, że organizował też nagłośnienie i wygospodarował pomieszczenie, gdzie podawano pączki i herbatę. Latem, od połowy lat 70., urządzał, obozy rowerowe, a zimą narciarskie. W latach 1976–1980 był także wychowawcą klasy. Równocześnie pracował w Okręgowym Ośrodku  Metodycznym w Warszawie, jeździł do szkół na terenie województwa, propagując kulturę fizyczną, wizytując, dzieląc się pasją sportową.

1 lutego 1978 r. został radnym Rady Narodowej w Podkowie Leśnej i był nim przez jedną kadencję.

„Pracowity, doskonale znający się na wszelkich pracach budowlanych. Własnymi rękoma wybudował nasz rodzinny dom w Podkowie, kopiąc i wywożąc taczką hałdy ziemi, mieszając beton, stawiając fundamenty” – opowiada córka. Budowę rozpoczął pod koniec lat 60., a w 1971 r. rodzina mogła się już wprowadzić.

W pożegnaniu na stronie Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Warszawy w Podkowie Leśnej, gdzie uczył do 2003 r., napisano: „Człowiek pełen radości, energii i ciepła dla ludzi, zawsze gotowy do pomocy. Jego życie było inspiracją dla wielu”. W wieku 80 lat wybrał się na Kasprowy Wierch pieszo, a na nartach jeździł jeszcze dłużej. Zapalony rowerzysta, przejechał setki kilometrów po Polsce, jeszcze dwa lata przed ukończeniem 90 wsiadał na rower i pokonywał trasę do 35 km. Miał uzdolnienia plastyczne, już jako chłopiec samodzielnie konstruował z deseczek różne modele samolotów. Rzeźbił też w korzeniach. Zmarł 15 maja 2025 r. Pochowany został na cmentarzu w Podkowie Leśnej obok żony (zmarła 21 czerwca 2005 r.)

Miał Złoty Krzyż Zasługi, nadany uchwałą Rady Państwa 29 września 1982 r., i Złotą Odznakę „Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej” – przyznaną przez Urząd Kultury Fizycznej i Sportu w Warszawie 29 lutego 2000 r.

Oprac. MW, na podstawie: archiwum rodzinne; Jerzy Drążkowski – wspomnienie, „Biuletyn Miasto Ogród Podkowa Leśna” 2025, nr 7..