Urodziła się 21 listopada 1942 r. w Warszawie, jej rodzicami byli Janina i Marek Strzeleccy, mieszkający przed wojną przy ulicy Kaliskiej. Ojciec pracował w Banku Związku Spółek Zarobkowych. „Rodzice przyjechali do Podkowy na wakacje i gdy wybuchło Powstanie Warszawskie, pozostali tu już na stałe. Mieszkali najpierw u pana Albrechta przy ul. Sienkiewicza, potem przy Lipowej. W Podkowie ukończyłam szkołę, stąd jeździłam na studia muzyczne, stąd wyruszałam w świat” – opowiadała na łamach „Głosu Podkowy”.
Matka zatrudniona była w podkowiańskim biurze meldunkowym, później w Prywatnym Zrzeszeniu Nieruchomości, a kiedy po długotrwałym leczeniu straciła pracę, wyrabiała ozdoby dla Cepelii.
Jaśmina naukę rozpoczęła w prywatnej szkole Marii Knoff przy ul. Modrzewiowej, a gdy szkołę zamknięto, kontynuowała edukację w willi Gayczaków, następnie w willi „Echo” przy ulicy Błońskiej, gdzie mieściła się podkowiańska szkoła podstawowa.
„Moja pierwsza nauczycielka gry na fortepianie to p. Stefania Żołnowska (mieszkała na rogu Ejsmonda i Reymonta, i uczyła pół Podkowy)” – wspominała Jaśmina. Potem została uczennicą Hanny Lachertowej. Pierwszy występ początkującej pianistki odbył się w ramach koncertu „Podkowa Warszawie”, w budynku Związku Zawodowego Kolejarzy (późniejszym MOK).
Po ukończeniu szkoły podstawowej (1949–1956), została przyjęta do liceum muzycznego w Warszawie (1956–1961). Studiowała w Wyższej Szkole Muzycznej pod okiem pianistki i pedagog Margerity Trombini-Kazuro. „W 1969 r. pojechałam na studia do Wiednia do najlepszego na świecie wykonawcy Mozarta – Paula Badury-Skody. Później jeździłam na organizowane przez niego kursy letnie do Włoch. Te właśnie studia otworzyły przede mną sale koncertowe… Moim marzeniem był koncert pod pomnikiem Chopina w Łazienkach. Decydentem w tej sprawie był Stefan Durmaj – kierownik Wydziału Kultury w Ratuszu. Powiedział do mnie: «Proszę pani, ale tam trzeba mieć nazwisko». «Ale ja mam imię» – odpowiedziałam. Miał poczucie humoru i zagrałam w Łazienkach” – opisywała czytelnikom „Głosu Podkowy”.
Wspominała też koncerty nocne „Łazienki w blasku świec”, organizowane przez dyrektora Marka Kwiatkowskiego (należała do Towarzystwa Przyjaciół Łazienek), swe występy w Żelazowej Woli i w starym opactwie we Francji. W tym czasie współpracowała ze studenckim czasopismem „ITD”, pisząc na tematy muzyczne.
Przez wiele lat mieszkała poza Podkową, wróciła tu w 2001 r. i została do końca życia.
W Podkowie odbył się jej ślub ze Zbigniewem Makowskim (koniec lat 60.; zmarł w 1973), a w 1970 r. przyszła na świat córka Anna. W 1979 r. wyszła za mąż za Zbigniewa Jachimskiego i urodziła syna Michała.
Przez wiele lat uczyła młodych pianistów w Wyższej Szkole Muzycznej, w pierwszej sekcji fortepianu. Była też honorowym przewodnikiem w warszawskim oddziale PTTK. Jedną z jej pasji stanowiły konie. Należała do Klubu Jeździeckiego „Podkowa” przy ul. Młochowskiej. „Urządzaliśmy konkursy skoków, pokazy władania białą bronią w historycznych ułańskich strojach… byliśmy autorami festynu na Stadionie X-lecia w Warszawie pod hasłem: «Na końskim grzbiecie radość znajdziecie»” – wspominała. Zafascynowana Tatrami i Podhalem, jego sztuką i kulturą, napisała książkę poświęconą Helenie Roj-Rytardowej Najpiękniejszy kwiat Podhala (2003). Kilka razy jeździła do Nepalu, zauroczona pięknem Himalajów.
Przez ponad 40 lat uczestniczyła w różnorodnych działaniach kulturalnych i społecznych w mieście ogrodzie. Występowała jako pianistka podczas licznych spotkań w Muzeum Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku oraz w podkowiańskim Miejskim Ośrodku Kultury (dziś CKiIO). Brała udział w wydawaniu niezależnej gazety „Głos Podkowy” (1991–1995), w Listach do pani B. przywoływała dawną Podkowę i jej mieszkańców. Przez wiele lat należała do Związku Podkowian i w latach 2010–2013 współpracowała z podkowiańskim magazynem „Homo Sapiens”, pisząc wspomnieniowe felietony.
W ramach Festiwalu Otwarte Ogrody wielokrotnie organizowała koncerty we własnym ogrodzie, łącząc muzykę z poezją, a niekiedy także z plastyką. Była też współinicjatorką powstania Środowiskowego Domu Pomocy Społecznej w naszym mieście.
Podczas uroczystej sesji Rady Miasta 12 kwietnia 2012 r. otrzymała odznakę „Zasłużony dla Podkowy Leśnej” za, jak podano w uzasadnieniu, „różnorodne działania kulturalne i społeczne w mieście, a szczególnie za stworzenie i prowadzenie w podkowiańskim Centrum Kultury Filharmonii Dziecięcej”.
Zmarła po ciężkiej chorobie, 18 czerwca 2018 r. Została pochowana w rodzinnym grobie na podkowiańskim cmentarzu.