Henryk Zabłocki

Henryk Zabłocki  (1887-1974)

Inżynier metalurg, dyrektor fabryki

Henryk Zabłocki  (1887-1974)
fot. archiwum rodzinne

Urodził się 16 kwietnia 1887 r. w Dobrzejewicach, na ziemi dobrzyńskiej, niedaleko Torunia. Był synem Franciszki z domu Kowalskiej i Feliksa Zabłockiego, nauczyciela. Miał siedmioro rodzeństwa: Marię, Gerarda, Leokadię, Jana, Bolesława, Eugenię, Zofię. Brał udział w strajku szkolnym 1905 r., za co otrzymał później odznakę Stowarzyszenia Walki o Polską Szkołę. Uczęszczał do prywatnej warszawskiej szkoły technicznej Władysława Piotrowskiego (znanej potem jako Wyższa Szkoła Inżynierska im. H. Wawelberga i S. Rotwanda). Wyższe studia techniczne ukończył w Wolnej Wszechnicy w Warszawie. Jako technik odbył dwuletnią praktykę w fabryce „Norblin, Bracia Buch i T. Werner” przy ul. Żelaznej 51 w Warszawie oraz w odlewni żeliwa w Stąporkowie (świętokrzyskie). Należał do Stowarzyszenia Techników Polskich.

Z fabryką „Norblina” związany był od 1910 r., przeszedł kolejne stopnie awansu aż do prokurenta technicznego i dyrektora naczelnego. Odpowiadał za sprawy kadrowe, całokształt zadań technicznych, zaopatrzenie materiałowe, również za kontakty z władzami państwowymi w związku z produkcją na rzecz Wojska Polskiego. Był specjalistą w dziedzinie metalurgii, rzeczoznawcą i biegłym Izby Przemysłowo-Handlowej. Utrzymywał kontakty z czołowymi na ziemiach polskich inżynierami i przemysłowcami branży metalurgicznej. W 1912 r. ożenił się ze Stanisławą Wernik, z którą miał troje dzieci: Wojciecha, Tadeusza i Krystynę.

W latach dwudziestych, gdy uruchomiono Elektryczne Koleje Dojazdowe (EKD), a w prasie pojawiały się ogłoszenia o sprzedaży ziemi w Podkowie Leśnej, Henryk z dwoma kolegami z „Norblina” kupił dwie działki przy ulicy Lipowej (dziś: nr 15 i 15A). W 1929 r., według projektu architekta Jerzego Nowińskiego, wybudował willę w stylu polskiego dworku. Jej nazwa „Krywojta” to skrót imion trojga dzieci.

30 sierpnia 1931 r. Henryk uczestniczył w poświęceniu przez ks. Franciszka Kawieckiego figury Matki Bożej, kamienia węgielnego miasta. Dojeżdżał do pracy kolejką EKD, po drodze do stacji głównej mijał pałacyk myśliwski Gayczaka, willę „Błękit”, był świadkiem budowania kościoła. Choć inżynier był pochłonięty fabryką, lubił też pracę w ogrodzie, wokół domu posadził wiele ozdobnych roślin, kwitły tam róże, bzy, krategusy, a zza drewnianego płotu unosił się charakterystyczny zapach lip. Przedwojenne fotografie pokazują Henryka z rodziną odpoczywających przed willą w stylowych, wiklinowych fotelach. Państwo Zabłoccy mieszkali w „Krywojcie” do 1934 r. Po otrzymaniu służbowego mieszkania w Warszawie przy ul. Czerniakowskiej 180/182, gdzie była fabryka Plewkiewicza, a w niej walcownia drutu (jeden z oddziałów „Norblina”), dom w Podkowie Leśnej wynajęto. „Przed samą wojną «Norblin» w swoich zakładach zatrudniał ok. 2 tys. osób, a wartość produkcji wynosiła 56 mln zł. Był lekarz fabryczny, zakładowy ośrodek zdrowia. Zorganizowano klub, bibliotekę. Działała kasa oszczędności”. We wrześniu 1939 r. fabrykę zbombardowano, następnie Niemcy wywieźli surowce i półfabrykaty. Henryk Zabłocki wraz z dużą częścią załogi opuścił zakład. W 1940 r. dotychczasowi właściciele, którzy odmówili współpracy z okupantem, zostali odsunięci od zarządzania, a fabryka pracowała na potrzeby armii niemieckiej.

Na początku 1944 r. państwo Zabłoccy wrócili do Podkowy Leśnej, a ich dom stał się schronieniem dla krewnych i przyjaciół. Podczas Powstania Warszawskiego budynek przy ulicy Czerniakowskiej 180/182 został całkowicie zniszczony, a Wojciech – syn Henryka, walczący w Zgrupowaniu „Kryska” na Czerniakowie, ranny, ocalony przez ks. Józefa Stanka i przetransportowany do podkowiańskich szpitali – po rekonwalescencji zamieszkał w rodzinnej „Krywojcie”. Rodzina Henryka Zabłockiego została mocno poszkodowana w czasie wojny: córka Krystyna straciła w Powstaniu męża Piotra Choynowskiego (pisarza), pod gruzami Starówki zginęła siostra Eugenia z mężem, syn Tadeusz wojnę spędził w oflagu, drugi syn Wojciech do końca życia był inwalidą.

Po zakończeniu wojny Henryk podjął pracę w zrujnowanej fabryce, jako dyrektor odbudowywał ją i odtwarzał działalność, m.in. produkcję miedzianych przewodów dla trakcji kolejowych, tramwajowych, trolejbusowych. W 1948 r. „Norblin” został upaństwowiony, a nowe władze chciały pozbyć się starej kadry. 29 lipca 1949 r. Henryka Zabłockiego z całym kierownictwem aresztowano, zarzucono im sabotaż gospodarczy, działanie na szkodę ustroju, mimo że załoga przy narzuconych ekspresowych terminach wzorowo wywiązała się z dostarczenia półfabrykatów na budowę trasy W-Z. Innym zarzutem było produkowanie broni dla Wojska Polskiego w bitwie warszawskiej 1920 r. Pracowników fabryki Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał na wieloletnie więzienie – Henryka na 15 lat pozbawienia wolności i konfiskatę mienia, m.in. pozbawiono rodzinę prawa własności do „Krywojty”. Inżyniera Zabłockiego więziono najpierw na ul. Cyryla i Metodego, potem w Rawiczu (tam jego współwięźniem był lotnik Stanisław Skalski) oraz w Potulicach.

Po siedmiu latach, 3 maja 1956 r. wrócił do Podkowy Leśnej. Wkrótce złożył do Sądu Najwyższego wniosek o rewizję nadzwyczajną. „21 listopada 1958 r. ojciec został w procesie rewizyjnym uniewinniony. Anulowano również wszystkie kary dodatkowe i zwrócono dom. Nie zwrócono tylko zdrowia” – wspominał syn Wojciech. Zarówno w okresie stalinowskim, jak i później rodzina była poddawana represjom, powojenna władza zakwaterowała w „Krywojcie” uciążliwych lokatorów. Henryk Zabłocki do emerytury pracował jeszcze w fabryce jako doradca techniczny.

W Podkowie Leśnej mieszkał do śmierci 30 kwietnia 1974 r. Spoczywa wraz z żoną na podkowiańskim cmentarzu.

Z inicjatywy Wojciecha Zabłockiego w 1990 r. „Krywojta” została wpisana do rejestru zabytków. Stanisława i Henryk Zabłoccy mieli sześcioro wnuków, z których Marek i Maciej mieszkają w Podkowie Leśnej.

Oprac. TZ, na podstawie: Małgorzata Wittels, Album z Podkową, TPMOPL, Podkowa Leśna 1996; Wojciech Zabłocki, Derkacz i Smok, „Rocznik Podkowiański” 2001, nr 8; Krzysztof Wittels (red.), Fabryka Norblina. Opowieść o niezwykłej fabryce, wyd. Stowarzyszenie Nasz Norblin i Fundacja Otwartego Muzeum Dawnej Fabryki Norblina, Warszawa 2012; Marek Zabłocki, Henryk Konstanty Zabłocki, „Podkowiański Magazyn Kulturalny” 2014, nr 72; archiwum rodzinne Marka i Teresy Zabłockich.