Benedykt Hertz

Bajkopisarz, dziennikarz, dramatopisarz, aktor, satyryk, autor książek dla dzieci i dorosłych.

fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Urodził się 7 czerwca 1872 r. w Warszawie. Później uczył się tam w szkole Hermana Beniego, a jego wychowawcą był Adolf Dygasiński, któremu Benedykt zawdzięczał umiejętność podpatrywania zwierząt i zainteresowanie przyrodą, o czym napisał w książce dla młodzieży Ze wspomnień Samowara. Naukę musiał przerwać po śmierci ojca; podjął wtedy pracę w banku, by pomóc matce w utrzymaniu gromadki dzieci. Po latach rozpoczął studia w Paryżu i w Zurychu, utrzymując się z korespondencji dla lewicowej prasy krajowej. Po powrocie podjął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Wcześnie się ożenił ze studentką medycyny, późniejszą lekarką Stefanią Goldberg. Ponieważ Stefania dostała pracę w szpitalu w Wilnie, Hertzowie przenieśli się nad Wilię. Benedykt pracował w redakcji „Kuriera Litewskiego”, przez pewien czas był redaktorem naczelnym „Przeglądu Wileńskiego”, a jednocześnie grał i reżyserował w tamtejszym teatrze. W tym czasie powstała urocza książeczka Przygody Magdusi, którą napisał dla swojej małej córeczki. Podczas I wojny światowej Hertzowie opuścili Wilno na zawsze.

Benedykt Hertz w młodości uwielbiał bajki La Fontaine’a, a gdy już został pisarzem, bajki stały się jego ulubioną formą literacką. W 1902 r. wydane zostały jego bajki i satyry.

W Warszawie Benedykt pisał artykuły do prasy lewicowej, między innymi do „Robotnika”, i z Wandą Tatarkiewicz współtworzył objazdowy teatr dla najmłodszych; był w nim autorem, reżyserem i aktorem.

Po utracie wileńskiego „Magdusinka” Hertzowie zapragnęli zamieszkać znowu we własnym domu. W 1928 r. kupili działkę w Podkowie Wschodniej, na której w 1932 r. stanął zgrabny drewniany domek, w założeniu letniskowy, ale wkrótce okazało się, że żadne z małżonków nie chce mieszkać w Warszawie.

„Kurza Stopka” przy ulicy Sosnowej stała się na wiele lat domem rodzinnym dla Stefanii, Benedykta i Magdaleny, w którym, jak wspominała córka, ojciec „w skupieniu, z uśmiechem obserwował podkowiańskie psy i koty”. O tym, że cenił sobie podkowiański dom, napisał w liście do córki: „ilekroć wracam do Podkowy Leśnej… to jakbym z piekła do raju się przeniósł”.

Stefania i Benedykt, oprócz spraw zawodowych, zajmowali się pracą w ogrodzie, którą lubili i która dawała im wytchnienie i radość. Był też tak ogród, jak i dom miejscem spotkań nie tylko dla rodziny, lecz także dla grona przyjaciół i znajomych.

Podczas niemieckiej okupacji Hertzowie musieli swój dom opuścić i tułali się po różnych miejscach; przygarnęła ich właścicielka „Borowina” Janina Niemyska, ocalając im życie.

„Ogród i dom był troską Hertzów, a dziś jest miejscem spotkań i wypoczynku czwartego już pokolenia. Dla nas, rodziny, jest to zaczarowany ogród, w którym ciągle czuwają opiekuńcze duchy dziadków” – napisała wnuczka Benedykta Krystyna Arska-Perepłyś we wspomnieniach o dziadku.

Benedykt Hertz jest autorem pamiętnych książek dla dzieci: Ze wspomnień Samowara, Przygody Magdusi, Wakacje w puszczy, Taś-taś oraz Czupurek oraz sztuk teatralnych dla najmłodszych, jak choćby Trzewiki szczęścia.

Za swoją działalność został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 31 października 1952 r., ukończywszy pracę nad antologią bajek polskich. Został pochowany na warszawskich Powązkach.

Na podstawie: „Podkowiański Magazyn Kulturalny” 2002, nr 37.